Pokazywanie postów oznaczonych etykietą własne zdanie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą własne zdanie. Pokaż wszystkie posty

środa, 6 lutego 2013

Gdzieś z zapisków w notesie ...

Dzisiejsza myśl przewodnia nie jest właściwie związana z niczym co możemy nazwać moim rejonem zainteresowań. Czy ktoś oglądał film "Depresja gangstera"?? Właśnie ostatnio czuje się tak mocno 'zblazowany", zmęczony i znużony tym co wokół się dzieje że wszelka wena na "posty o szlachectwie" i nie tylko gdzieś uciekła. Czuje się trochę wypalony jak ten gangster, który nie do końca wiedział co dalej. Spokojnie, nie jest to żadne poważne załamanie. Napisałem dwa posty 'na brudno', porobiłem parę zdjęć jednak to też mnie nie cieszy. Może czas na zmiany?? Dlatego teraz przedstawię listę zamierzeń na najbliższe miesiące względem tejże strony, być może ktoś mnie z tego rozliczy??

Wszystko oczywiście pod "szlachecką dyktaturą" ;)

1. Literatura i księgozbiór.
    
Mam około 20 pozycji książkowych i albumowych związanych z szlachtą, międzywojniem oraz wcześniejszymi okresami. Zamierzam przedstawić recenzję każdego, razem lub w jednym artykule. 
I zamierzam kupić album P. Korduby "Sołacz. Domy i ludzie", nie mogłem od niego oderwać wzroku w księgarni. 

Chcę także uporządkować wszystko co zebrałem, więc może też coś wyprzedam. Zamierzam także zaprojektować kąt do czytania, z miejscem na woluminy.


2. Moda i odzież. 

Właściwie blogów odnośnie mody klasycznej, mody sprzed dekad i wieków jest bardzo dużo. Wiele by się pokrywało postami z tym co chcę zaprezentować, ale i tak to napiszę. Może na razie nic z "second-handów" się nie pojawi, przegląd klasycznej szafy się znajdzie.


3. Pamiątki, bibeloty, drobne przedmioty z wielką historią.

Mam dużo rzeczy, które mógłbym zaliczyć do powyższej grupy. Ostatnio przeglądałem różne pamiątki i jest o czym pisać, i co przedstawić. Mam też nie tak mało ciekawych zdjęć rodzinnych sprzed wielu lat. Wszystkiego po trochu. 



4. Fotografia. Poznań. 
 W grudniu otrzymałem kalendarz z wspaniałymi, lecz zapomnianymi, nieznanymi, zabytkami Poznania. Dobre zdjęcia nadrobiły wszystko. Nasze miasto bogate jest w różne "tajemnice", nawet te architektoniczne warto czasem ujawnić. 



5.  Architektura

Klasyczne wnętrza. Bardzo pojemne określenie. Nie zawsze eklektyzm jest wskazany, mimo iż zalecany dla domów urządzonych w takim stylu. Nie do końca sam o tym byłem przekonany póki nie zaznajomiłem się z literaturą fachową. Chcę opisać czym charakteryzowały się konkretne mieszkania, i co w obrębie danego stylu było dozwolone z architektonicznego punktu widzenia.


#


środa, 23 stycznia 2013

Nowości wokół mnie

Niedzielne popołudnie wypełniłem spacerem po Winiarach. W jakiś sposób chciałem odreagować ostatni tydzień ale też skorzystać z mroźnego powietrza i braku śnieżycy. Przy okazji postanowiłem przejechać parę przystanków trasą tramwajową "winiarską" i jeszcze wstąpić do księgarni. Natrafiłem na album o którym już słyszałem ale nie miałem w ręku - "Sołacz. historie domów i ludzi." aut. Piotra Korduba jest ogromną publikacją, wznowioną pod koniec ubiegłego roku. Od zawsze przyciągała mnie ta dzielnica pełna pięknych ogrodów w które wpasowano bardzo stylowe domy i rezydencje. Nie wiedziałem jednak że jest to dzielnica nie aż tak bardzo wiekowa, a i też zaprojektowana od podstaw. Z publikacji dowiadujemy skąd pochodzą rodziny, mieszkańcy tych domów i czemu zawdzięczają bycie "poznańczykami". Oczywiście nie mogło zabraknąć odpowiednio opracowanych zdjęć. Fotografie współczesne zmieszane są odpowiednio z odświeżonymi skanami starych fotosów.  

Skan okładki pochodzi ze strony www.kultura.poznan.pl
Zapraszam też do obejrzenia innych nowości...

wtorek, 1 stycznia 2013

Niezwykle refleksyjnie w Nowym Roku


Witam!

Poniższe "wypociny literackie" były tworzone trochę wcześniej, zacząłem pisać aby się nastawić na coś ciekawego w Nowym Roku. Nie lubię postanowień noworocznych, jednak zawsze coś sobie obiecuję i w tym roku będzie to, prócz większej ilości wpisów na blogu, że zakupię wreszcie wymarzoną lustrzankę lub lepszy aparat. Znając siebie to minie następny rok jak zacznę naprawdę z tego korzystać. Poprzedni rok był na tyle pozytywny że aż sumienie się odzywa jak w filmie >Miś< „pamiętajcie aby plusy nie przesłoniły wam minusów!”. O tych ostatnich ciężko zapomnieć.  

Słysząc nadal huk petard życzę wszystkim czytelniczkom i czytelnikom Bloga oraz ich rodzinom spełnienia marzeń, celów oraz dużo zadowolenia w 2013 roku.

* * *